poniedziałek, 6 czerwca 2016

MAŁA SYRENKA


I znowu miałam przerwę, taką " upsss nie chciałam" oraz " poprawie się ". Jednak jak wyjdzie to się okaże .... :-) Zajęć mam mnóstwo, dzieci, dom i całą resztę ...
ale szyć szyję:-) i szydełkuje tylko pokazywać zapominam :-)


Zatem dzisiaj strój na przedstawienie dla Lulki, który uszyłam jakiś czas temu ....
Pomysł mój własny :-)





poniedziałek, 28 marca 2016

DLA PRZEDSZKOLA :-)

Aby dzieci w przedszkolu Lulki miały oznaczenia nazw grup na matach z kartami ... zrobiłam takie o to aplikacje ... co do niektórych mogłabym jeszcze co nieco poprawić ale w sumie jestem zadowolona :-)


 







środa, 23 marca 2016

JAK UPORZĄDKOWAĆ LALKI BARBIE :-) ?


Co zrobić z Barbie? jak je przechowywać ?
"Moje" laleczki strasznie się przewalały na podłodze, na półce ciągle miały bałagan .. i zrobiłam im nowe lokum :-)
Zainspirowałam się organizjerami z Internetu - nie widziałam takiego, ale w podobne mamy chowały auta, kabelki itp. - to dlaczego nie Barbie :-)

Przy okazji szycia obiecałam, głównie sobie, że nie kupię już ani jednej lalki :-)



wtorek, 9 lutego 2016

URODZINOWA MYSZKA

Lulka została zaproszona na urodziny swojej koleżanki.. i cóż ja mam zrobić ? pustka w głowie ....

- Mamo myszkę zrób
- Znowu?
- Zrób inną, ładniejszą !
- Ale jaką ładniejszą ?
- Mamo przecież wiesz jaką ... :-)

Zatem skoro wiem :-) powstała myszka - ładniejsza :-)





poniedziałek, 1 lutego 2016

COTTON BALLS

Zakochałam się w "świetlnych" kulach :-)
Zapalone zostawiają cudowna poświatę - taką lekkomagiczną, tajemniczą, uroczą :-)

Zatem ja, jak to mamusia - z ADHD i syndromem braku snu, zrobiłam córce świecące kuleczki.
Wyszły mi duże - bo miałam takie balony.
Zabawa przednia -) - umorusałam się Vikolem po pachy, zachlapałam całą podłogę w kuchni, ale efekt mi się podoba ( na szczęście :-) )
Wykorzystałam świecące lampeczki choinkowe na baterie.





środa, 27 stycznia 2016

BIG SOWA

Ale sowa, mądry ptak,
Odpowiada na to tak:
"U-hu, u-hu, u-hu,
Nie brzęcz mi przy uchu,
Jestem sowa płowa,
Sowa mądra głowa,
Badam dzieje pól i łąk,
Jeszcze mam czterdzieści ksiąg".


Jan Brzechwa




wtorek, 26 stycznia 2016

MISIE NA DZIEŃ MISIA

Obiecywałam sobie, że będę na bieżąco pokazywać, to co wyskoczy mi spod szydła ....
Obiecywałam sobie, że będę na bieżąco pokazywać, to co wyskoczy mi spod maszyny ...
iiii ???.... jak z większością postanowień noworocznych nie bardzo wychodzi ....

dzisiaj koniec stycznia, a ja prezentuję misie, które zrobiłam na Dzień Misia 25.11.2015

Proszę Was o wybaczenie ... kradnę czas na szydełkowanie i na blogowanie go brakuje ....

Ale wrócę do Misiów... :-) miśki zrobiłam na dzień Misia dla Przedszkola w Łodzi.
Mam nadzieje, że jakieś dziecko przytula je teraz do serduszka :-)







 
 



piątek, 27 listopada 2015

PEPA

Czy Pepa może się znudzić ? o nie :-)
Zatem uszyłam kolejną torebeczkę ze starej bluzki Lulki i jeansów.

Jestem zdecydowanie uzależniona od recyklingu :-)



czwartek, 19 listopada 2015

GRUBA ROBOTA

Pierwszy raz robiłam z taaak grubej włóczki :-) i powstał komino - kaptur z włóczki Grubej Kotki

Włóczka przyjemna w dotyku, jednak finalna robótka wychodzi dość ciężka. Mimo to na głowie nie czuć już ciężaru, a jedynie miły otulacz.
Ciekawe jak będzie się zachowywać podczas używania, tzn. czy będzie się mechacić i jak będzie wyglądać po praniu.
Może ktoś już jej używał ?
Sam efekt mi się bardzo podoba, gdyż wyszedł taki przymilas :-) i miło się nim otulić






piątek, 13 listopada 2015

CZERWONY KAPTUREK W WERSJI MĘSKIEJ

A dzisiaj "męski" czerwony kapturek - z tupią czachą :-)

Mój mały mężczyzna też chciał mieć czerwona czapkę - pasującą do kurtki drużynowej ....
i powstała koncepcja z trupią czachą.

wzór na czachę znalazłam tutaj
robiło się ją bardzo łatwo i szybko :-) powstały już takie 2 szt. dla dziubka i jego kumpla z drużyny







czwartek, 12 listopada 2015

CZERWONY KAPTUREK


Idzie jesień ...
Oj idzie idzie i dojść nie może :-)
ale my już się przygotowujemy!!!!

Czasu ostatnio strasznie mało i nie zamieszczam nowych postów - ale ciągle szydełkuje, szyję i pracuję manualnie :-)
Jest to moje jedyne lekarstwo na smutki, stresy i długie wieczory, no może nie jedyne :-) ale zdecydowanie ulubione :-)

a tu Lula w nowym komplecie :-)
mój kochany Czerwony Kapturek