niedziela, 17 marca 2013

TROCHĘ CHŁOPIĘCO

Szycie w odróżnieniu od szydełka przynosi szybkie efekty - w krótkim czasie widać stan końcowy. Natomiast szydełko daje bardziej spektakularne emocje i jestem bardziej z tych prac dumna.
Czyli mam trochę takie rozdwojenie osobowości :-) bo w ostatnim czasie codziennie trochę szyje i szydełkuję :-) Jakbym nie mogła się zdecydować....

Z czasu spędzonego z maszyną wynikły tym razem chłopięce torebki.






A z spodkania z szydełkiem  błekitne jak niebo koszyczki dla synka na biurko oraz ......




.....oraz ciągle pracuję na serwetką, ktora mnie wybitnie irytuje przez ciągle skręcającą się nitkę :-) jednak zaparłam się i skończę bo efekt wychodzi całkiem fajny :-)

9 komentarzy:

  1. Super torebeczki i koszyczki. Też chcę ze sznurka coś wydziergać,ale w pasmanterii go nie ma:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w hurtowniach, ja kupiłam w Polimexie w łodzi, jest cała gama kolorów :-)

      Usuń
  2. Super te koszyczki w cudownym niebieskim kolorze:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor też mi się bardzo podoba - jak niebo latem

      Usuń
  3. Super torebki ale ,mnie intryguje ten obrusik - czekam na całość !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to będzie bardziej serwtka niz obrusik.. ale dzięki temu juz prawie koniec :-)

      Usuń
  4. Kolor którego użyłaś do zrobienia koszyczków jest niesamowity! Serweta zapowiada się na piękną, warto jednak trochę się pomęczyć z nitką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robisz piękne rzeczy! Zwłaszcza te na szydełku. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Virkattu i Salamandro bardzo mi miło że mnie odwiedziłyście :-) dziękuję za komentarze i że zostałyście na dłużej :-)

    OdpowiedzUsuń