wtorek, 23 kwietnia 2013

HELLO KITY

Coś ostanio mam wrażenie, że maszyna mnie pochłonęła całkowicie... jak jakaś czarna dziura :-) a tyle czeka zaczętych robotek szydełkowych i krzyczą do mnie, i błagają, a ja nic ciągle szyję i szyję :-)
W tym amoku powstały nastepne dwie Hello Kity i z kokardką






13 komentarzy:

  1. Nie dziwię się wcale, że maszyna Cie pochłonęła! Przecież takie cuda tworzysz, że żal jej Cię opuścić! Kurcze, chyba sprawię też sobie maszynę i spróbuje swoich sił :) Tylko właśnie szydełka mi żal ;)
    Pozdrawiam ciepło Ciebie i wspaniałą modelką, już tradycyjnie, też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbuj :-) przeciez szydełka nie żegnamy na zawsze :-)

      Usuń
  2. Modelka jak i torebki kochaniutkie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam do siebie po odbiór wyróżnienia:) madebymalii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Właściwie to tak, jakby kupiona. Pięknie wykonana. Tylko pozazdrościć ;) Jak Ty właściwie ją uszyłas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam cześciej w odwiedziny bo planuję w najbliższym czasie tutorial :-) a szczerze to uszyłam ją ze starych jeansów i za małego body córeczki :-)

      Usuń
  5. Ale uroczo! Przepiękne te torby, a modelka to po prostu cukiereczek! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne torebeczki i modelka też :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo WAM WSZYSTKIM dziękuję za komentarze - są dla mnie bardzo WAŻNE !!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. super te torby,szczególnie ta z kokardką mi się podoba.Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń