poniedziałek, 30 czerwca 2014

2 PRÓBA NAPOWNICY - ZACZYNAM SIĘ ROZKRĘCAC :-)

Zaczynam się rozkręcać na całego :-)
Napy to prosty i nie wymagający dodatkowej pracy sposób na zapinanie torebeczek.

Jestem pod coraz większym wrażeniem..... dlaczego ja tego wcześniej nie wynalazłam ?
Układam, przyciskam i gotowe :-) i jeszcze mam tyle kolorów nap :-) :-)

BOSKO !!!!!

polecam wszystkim :-)

tym razem zaprezentuje Wam wersję w fiolecie
torebeczka uszyta z jeansu, podszyta blado - różową tkaniną, a wierzch ze starej bluzeczki ( nie byłabym sobą gdybym nie wykorzystała aplikacji)

oczywiście chętnych do pozowania nie znalazłam i nawet przekupstwo nie pomogło :-(
muszę chyba ogłosić casting na nowych modeli :-)

PS
03-07-2014
zgłaszam swoja prace do "recyklingu szyciowego" ale niestety nie mam  zdjęcia przed.... ALE BĘDZIE MI CHYBA WYBACZONE :-)




 

czwartek, 26 czerwca 2014

CUDNY PODAREK - NAPOWNICA :-)


Dzięki przeuroczej i jednocześnie uczynnej Agnieszce stałam się szczęśliwą posiadaczką napownicy. Nie myślałam, że to jest tak proste !!!!!

Musiałam skorzystać z nowoczesnej techniki i powstała torebeczka ( a raczej kilka :-) ) z napą, a nie z rzepem jak do tej pory :-)
Jako pierwsza :  torebeczka z kokardą - jak zwykle jest to recykling : stare jeansy i stara bluzeczka Lulki.

Efekt napy bardzo mi się podoba... wygląda to ślicznie i jest dziecinnie proste w wykonaniu

Aga - jeszcze raz Ci bardzo dziękuje :-) sprawiłaś mi ogromną radochę :-)
a to moja nowa pomoc :-)




 
 



 
niestety moja modelka się ostatnio buntuje i nie chce pozować ....
zatem dziewczynkę udawał Dziubek :-)


niedziela, 22 czerwca 2014

MARYNARSKI STYL W SEPII :-)

Koniec długiego weeeekendu - mało optymistyczny  :-(

Miała być działka, piwko, słonko, radość dzieci .... a wyszło jak zwykle - deszcz, wiatr :-(.... taka Polska pogoda .....trzeba chyba wreszcie ją zaakceptować ....

W związku z niesprzyjającą pogodą sobotę spędziłam przy maszynie starając się skończyć to co zaczęłam...odczuły to znacząco moje plecy i kręgosłup, ale dałam radę :-)
Co czuję ? satysfakcję i przyznam się Wam szczerze, że uwielbiam to uczucie.... jak uda mi się coś skończyć i mi się podoba to duma mnie rozpiera.. a jak się jeszcze komuś podoba to już osiągam ekstazę :-)

Jutro nowy dzień - czekam na wyzwania jakie przyniesie :-)

a dzisiaj zaprezentuje Wam styl z poprzedniego posta .. ale w kolorze brązowym.... moje skojarzenie - sepia  :-)
niby to samo a efekt zupełnie inny







czwartek, 19 czerwca 2014

MARYNARSKI STYL

Dzieje się oj dzieje :-)
wpadłam w amok szyciowy i w najbliższym czasie "zawalę" Was fotkami produkcji maszynowej .
 
Jak co roku mam alergię  i trochę mi to utrudnia, ale trzeba przeciwstawiać się trudnością :-) trzeba nauczyć się je pokonywać.... zatem wkraplam kropelki do nosa i oczu, zakupiłam dużą ilość chusteczek i do dzieła ...
 
Pierwsza w maratonie ukazuje się torba w stylu marynarskim ... tak jakoś mi się skojarzyło :-) jest biało granatowa- prawie czarna .... wykorzystałam dość miękki materiał, ale efekt mnie zadowala :-)
 
Jak się Wam podoba ?
 
 








wtorek, 3 czerwca 2014

SZEROKA DROGA :-)

Ostatnio jeżdżę dużo po Polsce, jako pasażer :-). Jazda zatem jest miła i przyjemna  :-), ale jednak długa i trzeba ten czas sobie skrócić :-) i zaczęłam szydełkować....:-)

o takiej formie spędzania podróży słyszałam różne rzeczy:
- że kręci się od tego w głowie - ale mi zawsze kreci się w głowie - głównie pozytywnie :-)
- że chce się spać - ostatnio głownie bym spała więc żadna różnica - ale o dziwo wcale nie chciało mi się spać
- że jest nie wygodnie - a czy jazda nie w limuzynie z szampanem jest wygodna ?

a moje spostrzeżenia ?
- robótka szybko przybywała bo nic nie odwracało mojej uwagi
- szybciej leciał mi czas
- ciągle mogłam być kompanem w rozmowie z kierowcą
- wybrałam łatwy wzór, więc nie musiałam ciągle trzymać wzoru na kolanach
- maksymalnie wykorzystałam czas spędzony na "nic nierobieniu" :-)

 o to moja dokumentacja :-)