środa, 25 lutego 2015

KARNAWAŁOWA KRÓLEWNA MOTYLEK

Lulka miała w przedszkolu bal - trochę w innej formie niż standardowo, gdyż był to bal projektantów, gdzie stój mieli przygotować rodzice wspólnie z dziećmi :-)

Jeśli chodzi o wybór postaci nie było dyskusji - ma być królewną z wielką koroną i dużą spódnicą. Na koronie mają być "krysztality" :-)
No i cóż ja biedna miałam zrobić? .. pomysłów miałam kilka, ale nie na królewnę ...
Ale cóż, powstała królewna wedle oczekiwań mojej córko-klientki :-)

Spódnice zrobiłam z tiulu. Pocięłam go na paski 20cm i wiązałam na gumce.

Z koroną było więcej zachodu, a głównie z usztywnieniem jej. Aby nadać pożądaną formę miałam dylemat na czym suszyć - stanęło na ręcznikach owiniętych folią spożywczą.
Koronę najpierw zmoczyłam w gęstym krochmalu i upięłam na ręcznikowym zwoju szpilkami. Jednak krochmal okazał się za słaby i poprawiłam całość vikol+woda w proporcji 1:1. Trochę biały nalot został, ale kto by się czepiał :-) Następnie"krysztality" przykleiłam na ciepły klej :-)

Skrzydełka kupiłam w sklepie " za 5 zł"

Oczywiście w przygotowaniu stroju dzielnie mi pomagała Lulka :-) pomagała wiązać tiul i przyklejać kamyczki do korony :-)

i jak wyszło ?
















9 komentarzy:

  1. Wow wspaniały motylek, a pomysł na koronę przebija wszystko

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna, gdybym szła na bal do przedszkola to też bym chciała taki strój, no może bez skrzydełek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Toż to prawdziwa królowa wróżek!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie - wyszło doskonale :-) Piękna królewna motylek :-) Wszystko pasuje idealnie, a korona wspaniała :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny strój a korona jest rewelacyjna. Z kryształkami, więc nasunęło mi się skojarzenie z filmem Kraina Lodu i bohaterką Elsą. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny strój a korona jest rewelacyjna. Z kryształkami, więc nasunęło mi się skojarzenie z filmem Kraina Lodu i bohaterką Elsą. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Królewna jak marzenie, spódnica niecodzienna, skrzydełka bardzo fajne kupiłaś, a korona wspaniała. Przypomniałaś mi czasy, kiedy moje dzieci chodziły do przedszkola. Ile to strojów trzeba było uszyć, szybko się potem znalazły inne dzieci, które się nimi cieszyły.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysł na koronę świetny, tak jak i jej wykonanie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń